Planuję zakup nieruchomości, która ma być przedmiotem egzekucji komorniczej. Zastanawiam się nad procesem i chciałbym wiedzieć, jaki jest minimalny poziom zadłużenia, który faktycznie sprawi, że nieruchomość zostanie wyłożona na licytację. Czy ma to związek z konkretnym procentem wartości rynkowej, czy z kwotą długu w stosunku do wartości zabezpieczenia? Czy jest jakiś próg zadłużenia, poniżej którego bank albo wierzyciel nie będzie się botherował z egzekucją? Będę wdzięczny za wszelkie informacje od osób, które przeszły przez ten proces.